jak peklować kurczaka do wędzenia

Katalog wyszukanych haseł

szarka portal

Temat: KFC w Gdyni


A to ci, co słyną z panierowania nieświeżych kurczaków. Czym tu sie
entuzjazmować? Czy takie żarcie jest rzeczywiście takie ważne? Przyprawy
świetnie maskują zapach starego mięsa.


KFC - bardzo lubię, bardzo.
A co do starego mięsa, to musisz wiedzieć, że homo sapiens jest
PADLINOŻERCĄ,
no niestety ale taka jest prawda. Dlatego jadamy mięso i nie mamy kłów, bo
nasi
przodkowie nie polowali, tylko jedli to, co zdechło.
Po co się więc odcinać od korzeni ? ;-)
Zresztą zdecydowana większość mięsożerców lubi mięso nadpsute - skruszałe.
Dla psów śmierdzące mięso jest największym smakołykiem i nic im się od
zjedzenia takiego nie stanie.
Krokodyl chowa zdobycz pod wodą na jakiś tydzień zanim ją zje.
Po to jest peklowanie, gotowanie, wędzenie.
dc


Źródło: topranking.pl/1757/kfc,w,gdyni.php


Temat: domowe wędzenie w herbacie
domowe wędzenie w herbacie
spotkaliście się kiedyś z podobnym pomysłem?
podaję za "kuchnią nowoczesną, 1000 przepisów z całego świata"

pierś z kurczaka
5g mieszanki do peklowania
2 łyżeczki listków z herbaty

nie są potrzebne żadne specjalistyczne urządzenia, wystarczy wok
herbata- różna, może być nawet aromatyzowana albo zamiast- suszone zioła np.
mieszanka prowansalska

pierś kurczaka natrzeć mieszanką do peklowania, przykryć i odstawić w chłodne
miejsce na 24h

w woku rozgrzać liście herbaty aż zaczną wydzielać dym, zmniejszyć płomień,
położyć ruszt (może być drewania kratka lub metalowy ruszt jak od grila),
piersi ułożyć na ruszcie, przykryć wok i wędzić 10-15 min

w podobny sposób można przygotować indyka



używać do sałatek na zimno


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,29243924,29243924,domowe_wedzenie_w_herbacie.html


Temat: Komu nie straszna paplanina o ptasiej polecam...
Komu nie straszna paplanina o ptasiej polecam...
Kurczak wędzony.
Składniki:

1. Pierś z kurczaka,
2. 5g mieszanki do peklowania (peklosoli),
3. 2 łyżeczki listków z herbaty.

Nie są potrzebne żadne specjalistyczne urządzenia, wystarczy wok.
Herbata - różna, może być nawet aromatyzowana, albo zamiast niej - suszone
zioła np. mieszanka prowansalska.

Wykonanie:

Pierś kurczaka natrzeć mieszanką do peklowania, przykryć i odstawić w chłodne
miejsce na 24h.
W woku rozgrzać liście herbaty do czasu, aż zaczną wydzielać dym, zmniejszyć
płomień, położyć ruszt (może być drewniana kratka lub metalowy ruszt jak od
grilla).
Piersi ułożyć na ruszcie, przykryć wok i wędzić 10-15 min.
Smacznego.
www.wedlinydomowe.pl
Ja zrobiłem skrzydełka mmmmm..... palce lizać i na ciepło i na zimno, do
herbaty można dodać siano lub ziarenko jałowca. A i trochę potem trzeba
wietrzyć.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,70,38245000,38245000,Komu_nie_straszna_paplanina_o_ptasiej_polecam_.html


Temat: Zdrowe nawyki żywieniowe
laoni27 napisała:

> wędliny domowe
Ja wędlin domowych nie podaję. Jednak do ich produkcji czyli do peklowania przed
wędzeniem używam azotanów (popularnej saletry) i wolę jej dziecku nie dawać. Co
innego szynka z szynkowara, bo tu można poszaleć bez azotanów. Najwyżej kolor
będzie szary.

Za to ostatnio testuję w niewielkich ilościach twaróg własnej produkcji. Na
razie bez efektów ubocznych.

Warzywa na parze wchodzą bez problemu, ale podane w całości do łapki.

Unikam białego pieczywa a szczególnie pompowanych kajzerek. Ograniczam mięso z
kurczaków, są na rynku mięsa lepsze gatunkowo a przy tym odpowiednie dla dziecka.

Nie kupuję soków gotowych (to są jednak rozcieńczone koncentraty. Może i dobrej
jakości ale ja nie lubię jak mi się wciska kit i sprzedaje pod nazwą sok coś co
sokiem nie jest. Robię soki w sokowirówce. Są na dodatek o wiele smaczniejsze.

O wodzie gazowanej a tym bardziej słodkich napojach (gazowanych czy nie) mowy
nie ma. Nie używam też tak zwanych herbatek granulowanych. Lepsze są jednak
świeżo zaparzone.

Jogurtów nie podaję, bo Mała miała wysypkę po MM a w jogurtach jednak jest pełno
mleka w proszku (prawdziwy naturalny jogurt, jak wiadomo jest rzadki a
producenci niestety prześcigają się w tym czyj jogurt jest gęściejszy i z uporem
maniaka zagęszczają je między innymi mlekiem w proszku). Raczej za kilka tygodni
spróbuję podać zsiadłe mleko domowej produkcji, jeśli twaróg przejdzie.

Jak mi się coś jeszcze przypomni to napiszę.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,572,107323026,107323026,Zdrowe_nawyki_zywieniowe.html


Temat: Wędliny- wyrób własny-pytanie
Po pierwsze poszukaj moich postów z poprzednich lat. Będzie tam trochę tego.
Wyszukiwarka Ci w tym pomoże. Jeżeli zadasz jakieś pytania chętnie odpowiem, bo
to o co prosisz to temat rzeka i musiałbym tutaj książkę napisać.
tutaj masz link do fajnej strony na której w łopatologiczny sposób jest sporo
wyjaśnione:
www.dodatkimasarskiezwm.fsl.pl
Możesz tam podobnie jak tutaj zadawać pytania i myślę, że dostaniesz właściwe
odpowiedzi.Teraz podam kilka przepisów
BOCZKI WĘDZONE URODZINOWE

PROPORCJE NA 5 KG

Boczek lub żeberka 5 kg
Peklosól 17 dkg
Woda 2 litry
Czosnek kilka ząbków
Majeranek łyżka stołowa
Ziele angielskie ½ łyżeczki od herbaty
Pieprz ziarnisty ½ łyżeczki od herbaty
Liście laurowe 3-4 szt.

PEKLOWANIE:
Czosnek obieramy i drobno kroimy.
Z wody i przypraw gotujemy zalewę. Po wystudzeniu zalewy dopełniamy ją do ilości
2 litry i rozpuszczamy peklosól.
Peklujemy przez 2 tygodnie codziennie przewracając i sprawdzając stan zalewy.
Po tym czasie wyjmujemy mięso z zalewy i płuczemy. Kładziemy do odcieknięcia
Zawiązujemy sznurkiem i wieszamy w suchym i przewiewnym miejscu do wyschnięcia.

WĘDZENIE:
Po wysuszeniu wędzimy dymem średniogęstym w temperaturze 30 – 40 st Celsjusza.
Przez ok. 120 min.
Po tym czasie podnosimy temperaturę do 50 – 60 st Celsjusza i wędzimy jeszcze
przez ok. 60 minut.
Boczek wychodzi ciągutek , gdy chcemy aby był bardziej kruchy należy ostatnią
fazę wędzenia przeprowadzić w wysokiej temperaturze ok. 80 –90 st. Celsjusza.
Po uwędzeniu należy boczki wyjąć i powiesić do ostygnięcia w suchym i chłodnym
miejscu.

DOJRZEWANIE:
Ja dlatego wędzę według pierwszego sposobu, bo po uwędzeniu wieszam w spiżarni.
Jest tam niska temperatura
Co powoduje, że wędlina się dobrze konserwuje.
Kontrolując codziennie stan wędzonek trzymam je tam przez ok. 2-3 tygodnie.
W tym czasie mięso powoli kruszeje i nabiera miękkiej konsystencji. Jest wtedy
półsurowe ale jednocześnie bardzo dobre w smaku.

Jeżeli ktoś lubi takie półsurowe wędzonki to polecam i życzę smacznego
Jarek_zielona_pietruszka

na 2,5 kg golonek trzeba wziąć 8,5 dkg peklosoli rozpuszczonej w 1 litrze wody.
do zalewy dodać czosnek, pieprz czarny ziarnisty, ziele angielskie, liść
laurowy. wybrać naczynie odpowiadające wielkością do ilości mięsa i zalewy.
golonki układać w naczyniu z zalewą dość luźnio. peklować przez dwa tygodnie co
dwa dni mieszając i przewracając mięso. przy okazji należy kontrolować stan
zalewy. naczynie z golonkami należy trzymać w zimnym miejscu do 6-8 st, C. po
wyznaczonym czasie golonki wyjmujemy z zalewy płuczemy i przyrządzamy według
własnych upoodobań.

KIEŁBASA DROBIOWO – WIEPRZOWA

PROPORCJE NA 5 KG

1,7 kg mięsa z kurczaka (dwa kurczaki po wytrybowaniu kości )
1,3 kg łopatka wieprzowa bez ścięgien i innych ( samo mięso )
1,2 kg tłuszczyk od szynki z kawałkami mięsa (taka tłusta dwójka )
0,8 kg mięso z golonki (samo mięso z dwóch średnich golonek bez skóry,
ścięgien, kości i.t.p )

PRZYPRAWY I DODATKI

Peklosól 100 g
Pieprz czarny naturalny świeżo grubo mielony 1,5 łyżeczki
Pieprz ziołowy ok. 1 łyżeczki
Kolendra drobno mielona 1 łyżeczka
Ziarna jałowca drobno mielone 0,5 łyżeczki
Ziele angielskie drobno mielone 0,75 łyżeczki
Majeranek 3 łyżki
Czosnek 3-5 ząbków przecisnąć przez praskę lub utrzeć z solą

WYKONANIE

Mięso z kurczaka ładniejsze kawałki takie ja pierś czy większe kawałki z udek
pokroić w kostkę ok. 1-2 cm, gorsze kawałki zmielić w maszynce o oczku 5 mm.
Ok. 1/3 ładniejszych kawałków z łopatki pokroić tak jak mięso z kurczaka 1/3
zmielić przez oczka ok. 5 mm, najbrzydsze kawałki zmielić przez oczka 3mm
Tłuszczyk przepuścić przez oczka 5 lub 8 mm jak kto woli. Golonkę zmielić przez
oczka 3mm
Mięso wymieszać bardzo dokładnie z peklosolą następnie dodać przyprawy i
odstawić doi lodówki na trzy dni . codziennie należy mięso dokładnie wymieszać.
Po tym czasie wyjmujemy mięso z lodówki, w takcie wyrabiania dodajemy wodę do
uzyskania kleistości i właściwej gęstości farszu. Sprawdzamy smak i ewentualnie
dosmaczamy.
Napychamy do kiełbaśnic 28-32 mm i wieszamy w chłodnym przewiewnym miejscu do
przeschnięcia.

WĘDZENIE

Wędzimy najpierw średnio gęstym dymem o temperaturze 30-40 st.C przez 60 min
następnie podnosimy temperaturę do 50-60 st i wędzimy jeszcze ok 30-40 min.
Następnie parzymy przez ok. 20 min szybko schładzamy i wieszamy w chłodnym
miejscu do całkowitego wystygnięcia

SMACZNEGO życzy Jarek_zielona_pietruszka




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,87298502,87298502,Wedliny_wyrob_wlasny_pytanie.html